Herbaciarnia Dobrá Čajovna z Český Těšín
Tego samego dnia odwiedziłem także herbaciarnię Laja, aczkolwiek ta opowieść jest na zupełnie inny artykuł, który zapewne niebawem ukaże się na blogu. Wracając do bohatera dzisiejszego wpisu, osoby podróżujące komunikacją publiczną muszą przygotować się na pokonanie stosunkowo krótkiego ok. 1,5 km odcinaka dzielącego herbaciany przybytek od dworca autobusowego/PKP w polskim Cieszynie. Orzeźwiający spacer, szczególnie dzięki obfitym opadom śniegu w połączeniu z wiatrem dbającym, by spadające płatki zacinały prosto w twarz.
Wystrój
Tradycji musi stać się zadość, dlatego też relację z wizyty rozpocznę od opisu wnętrza lokalu. Długo zastanawiałem się jakie słowo najlepiej odda pierwsze wrażenie uzyskane tuż po przekroczeniu progu i myślę, że po prostu „wow” będzie najbardziej adekwatne do sytuacji. Każdy element misternej układanki dopracowany w najdrobniejszych detalach, przez co wprost ze śnieżycy znalazłem się w wyjątkowym miejscu emanującym spokojem i harmonią, wynagradzającym w pełni trudy podróży.
Kierując nasz wzrok w prawo zauważymy część przeznaczoną dla obsługi - sporych rozmiarów lada, a za nią herbaty, naczynia służące do przygotowania naparów itd. Natomiast po lewej znajduje się kilka stolików oraz ogromny podest mogący pomieścić przynajmniej 12 osób. W głębi dostępne jest kolejne pomieszczenie dla klientów stworzone w podobny sposób, tzn. stoliki oraz duży podest. Jest również zielona oaza, ogród pośród miejskich zabudowań, niedostępny w okresie zimowym. Ciepła, stonowana kolorystyka w połączeniu z dodatkami w indyjskim klimacie dopełnia relaksująca muzyka.
Herbata
Czas przejść do najważniejszego punktu, głównego celu wizyty w herbaciarni, czyli do wyboru i degustacji herbat. Ogromna ilość dostępnych opcji nie ułatwia podjęcia ostatecznej decyzji, który napar będzie towarzyszył mi w czasie dość krótkiego, ponieważ tylko dwugodzinnego pobytu. Ostatecznie zwyciężyła:
- Wooricha – czarna, kraj pochodzenia – Korea Południowa. Można rzec flagowiec sieci, już dawno skradła moje serce, przez co gdy tylko nadarzy się okazja chętnie do niej wracam. Przygotowany napar jawi się nam jasnożółtą barwą o delikatnym, pociągającym aromacie, a w smaku możemy wyczuć zniewalającą nutę czekolady, bądź kakao. Wyśmienita.
- Lao Shu Bing Cha (Pu Erh ze starego drzewa) – ciemna z 2007 roku, kraj/region pochodzenia – Chiny, Xishuangbanna - Yunnan. Herbata o wręcz czarnym kolorze, roznosząca wokół siebie niezwykle przyjemny, mocny aromat. W smaku bardzo wyraźna, pełna, lekko słodkawa podczas pierwszego parzenia.
Specjały podano w pięknych ceramicznych czajniczkach wraz z czarkami, co starają się zaprezentować załączone fotografie. Za smakołyk posłużyła mieszanka japońska, w skład której wchodzi pieczywo ryżowe, nasiana sezamu, pikantne orzeszki oraz morskie wodorosty. Wszystkie wymienione pozycje zostały okraszone słodkimi skorupkami, co tworzyło świetne połączenie, wręcz idealny balans pomiędzy słodkim i słonym.
Warto odwiedzić?
Cóż mogę powiedzieć… herbaciarnia Dobrá Čajovna to zachwycające miejsce, otaczające odwiedzających poczuciem spokoju, ma się wrażenie jakby zostawały za drzwiami wejściowymi wszystkie ciążące na nas troski. Wspaniała herbata stanowi idealne dopełnienie, odpoczywamy nie tylko pod względem fizycznym, lecz także duchowym, czy umysłowym pozwalając sobie na chwilę wytchnienia od codzienności. Chyba troszkę mnie poniosło, ale pisząc powyższy tekst wróciłem myślami do tych niezapomnianych chwil.
Warto wspomnieć o fachowej, niezwykle miłej obsłudze, jak również o dzwoneczku stanowiącym nić porozumienia z osobami zjawiającymi się na każdy wydany przez niego dźwięk. W dobie stale rosnących cen te zostały zachowane na bardzo przystępnym poziomie. Zdecydowanie polecam tę lokalizację, jeśli nadarzy się Wam okazja, by zawitać przy ulicy Střelniční 215/18 w Český Těšín z pewnością nie będziecie zawiedzeni.
Lokalizacja: ★★★☆☆
Wystrój: ★★★★★
Klimat: ★★★★★
Herbata: ★★★★★
Obsługa: ★★★★★
Cena: ★★★★★
Ocena końcowa: ★★★★★
Czas czytania: 3 minuty




Komentarze
Prześlij komentarz