Susz cannabis sativa.

Cannabis sativa jest to łacińska nazwa konopi siewnej, zyskującej coraz większą popularność w naszym kraju, od dawna obecna w panteonie zielarskim. Odmiana konopi indyjskiej, pozbawiona psychoaktywnego czynnika tetrahydrokannabidolu (THC), który jest w Polsce nielegalny. Pijąc napar z tej rośliny nie musimy obawiać się o jakiekolwiek psychoaktywne skutki, nawet używając tzw. marihuany nie jesteśmy w stanie wydobyć tego związku poprzez parzenie. Jedynymi drogami uaktywnienia się THC jest spalenie lub zjedzenie suszu konopi indyjskiej.

Roślina w swym "CV" może się pochwalić szeregiem właściwości prozdrowotnych. Zacznijmy od tego, że kojąco działa na układ nerwowy, pomaga się uspokoić i wyciszyć, wspomaga walkę z bezsennością, a także łagodzi skutki migreny. Jest również źródłem przeciwutleniaczy, które swym działaniem spowalniają starzenie się komórek. Wzmacnia odporność organizmu, poza tym przyśpiesza jego odbudowę po przebytej chorobie. Posiada szereg minerałów i witamin m.in. B i E oraz związek CBD (kannabidol), który wykazuje silne właściwości zdrowotne, a w organizmie ludzkim jest wstanie naśladować substancje naturalnie występujące w ludzkim organizmie.


Susz powstał z pociętych konopnych liści, które to winny być zalewane przegotowaną wodą o temperaturze od 95 do 96 stopni Celsjusza (zaraz po zagotowaniu), natomiast czas parzenia waha się w granicach od 5 do 8 minut. Oczywiście po zaparzeniu należy oddzielić susz od naparu. Uzyskany napar jawi się nam w jasnożółtej barwie, charakteryzujący się delikatnym aromatem oraz ziołowym, pełnym słodyczy smakiem. Osobiście konopia siewna przypomina mi melisę tylko słodszą i bardziej aromatyczną. Zachęcam do zakupu w popularnych sklepach z herbatą, czy zielarniach, by otrzymać susz konopny o dobrej jakości, pochodzący z pewnych źródeł uprawy w Polsce.

Biorąc powyższe pod uwagę pozostają same plusy, zero minusów. Z całą pewnością mogę polecić każdemu tę wspaniałą roślinę, nie tylko w celach zdrowotnych, ale także przez wyśmienity smak naparu. Może ktoś z Was miał okazję obcować z konopią siewną? Serdecznie zapraszam do przesyłania swoich wrażeń i spostrzeżeń za pośrednictwem sekcji komentarzy, na adres e-mail: sebastianbajer@epoczta.pl lub na FB.

Komentarze