Hibiskus w swym portfolio może pochwalić się wieloma określaniami, jak malwa sudańska, ketmia, czy róża chińska. Jak sama nazwa wskazuje, jest to roślina pochodząca z Azji, a dokładniej rzecz ujmując z Chin, skąd powędrowała w świat m.in. do Afryki, czy Australii, gdzie panuje ciepły klimat. W dzisiejszych czasach dziko rosnącą możemy ją spotkać m.in. w takich krajach jak Indie, Chiny, czy Tajwan. Istnieje wiele odmian hibiskusa, tak jak występujących kolorów na jego przepięknych dużych kwiatach (kwiat może osiągnąć rozpiętość nawet 10 centymetrów). Wśród tych barw możemy zaobserwować kolor fioletowy, biały, żółty, czerwony, niebieski, różowy, czy pomarańczowy.

Uprawa jest stosunkowo wymagająca, ale możliwa również w naszym kraju. Ketmia uwielbia ciepłe, nasłonecznione miejsca, najlepiej by były wyposażone w delikatną wilgoć oraz barierę chroniącą przed wiatrem. W przydomowym ogrodzie, odpowiednio pielęgnowana (ochrona przed mrozem, dopasowane nawożenie) może osiągnąć od 2,5 do nawet 3 metrów. 

Malwa sudańska sprawdza się również w "parapetowej" uprawie, jednakże by roślina rosła w siłę musimy spełnić szereg czynności imitujących warunki naturalne, a mianowicie idealny poziom wilgotności, zraszanie kwiatów, nasłonecznione miejsce (strona południowa) oraz coroczne przesadzanie, tak jak w przypadku uprawy camellia sinensis. Występuje jeszcze jedno podobieństwo do krzewu herbacianego, a mianowicie, sadzenie powinno odbywać się na wiosnę przy 25 stopniowej temperaturze. Przygotowany z tej rośliny susz możemy zaparzać, więcej o parzeniu i wartości naparu dla jednego z państw afrykańskich opiszę w następnym poście.


Właściwości prozdrowotnych hibiskus w swym CV ma naprawdę sporo. Na początek warto wspomnieć o kwaskowatym smaku, co nie jest przypadkowe, ponieważ malwa sudańska zawiera w sobie ogromne pokłady witaminy C (około 12 miligramów na 100 gramów suszu), które swym dobroczynnym działaniem wspierają naszą odporność. Dodatkowo zawiera w dużych ilościach wapń (około 215 miligramów na 100 gramów suszu), który wspomaga nasz układ kostny. W krajach afrykańskich doceniane są jego właściwości odkażające. Idąc dalej, wzmacnia skórę i włosy, reguluje ciśnienie krwi, wspomaga serce i krążenie, obniża szansę występowania kamieni nerkowych, a także pomaga chorym na cukrzycę poprzez wydzielanie enzymu fazeolaminy.

Spożywanie naparu z hibiskusa nie jest wskazane dla osób ze zbyt niskim ciśnieniem, ponieważ działanie naparu z zasady je obniża, więc stosowanie go u tych osób byłoby dla nich szkodliwe. Przez swoją kwasową nutę, działa nieporządanie na osoby cierpiące z powodu refluksu, również dla pań przyjmujących tabletki antykoncepcyjne, czy mające problem z równowagą hormonalną, ponieważ obniża działanie estrogenów. Brzemienne kobiety także nie powinny spożywać naparu z tej rośliny, ponieważ podobno w pewien sposób mięśnie macicy zostają osłabione, co może doprowadzić do poronienia. Nie wskazane jest także nadmierne spożywanie w ciągu doby, ponieważ skutkiem ubocznym takiego działania może być nagła utrata masy ciała.

Za ciekawostkę można uznać fakt, że kwiaty malwy sudańskiej możemy spotkać także w godle jednego z najpiękniejszych stanów USA, a dokładnie rzecz ujmując w godle Hawajów.

Hibiskus jest niewątpliwie wspaniałą rośliną, która nie tylko cieszy nasze oczy w postaci przepięknych krzewów, ale przede wszystkim podniebienia za pośrednictwem przepysznych naparów. Jakie są Wasze doświadczenia, czy pomysły na wykorzystanie tej rośliny? Serdecznie zapraszam do przesyłania Waszych przemyśleń za pośrednictwem sekcji komentarzy,  na adres e-mail: sebastianbajer@epoczta.pl, lub na FB.

Komentarze