Witam serdecznie,

Oczywistością jest by na samym początku opisać jak w ogóle powstała myśl o rozpoczęciu spisywania wszystkich emocji jakie od pierwszego momentu towarzyszą mi w poznawaniu tajników herbaty. Jednym tchem można wymienić w tym miejscu takie uczucia jak m.in. radość, szczęście, zaciekawienie, ekscytacja. Zaczęło się stosunkowo niewinnie, bardziej z chęci uzupełnienia zapasów melisy i mięty, przy okazji jeszcze by sprostać drobnym listkom parzydełko, które notabene nie spełniło swojej roli (zbyt duże otwory, ryzyko kupowania przez internet). 


Z każdym kolejnym dniem jednakże myśl o herbacie zaczęła się rozwijać. W domu, czy w pracy pojawiało się coraz więcej sprzętu potrzebnego do parzenia herbaty, jak również coraz więcej rodzajów samej herbaty. To, co mam zamiar tu stworzyć, będzie swego rodzaju kompendium doznań, doznań, które z każdym miesiącem, tygodniem, dniem i godziną rodziły się we mnie. To miejsce stanie się również kompendium wiedzy na temat herbat jakich do tej pory udało mi się spróbować, a także moimi subiektywnymi opiniami na ich temat.


Pomysł na napisanie tego bloga powstał z miłości do herbaty. Jak zapewne widzicie jestem na początku drogi podzielenia się z Wami swoją zdobytą wiedzą oraz subiektywną opinią na temat herbaty, jednakże krok po kroku, blog będzie rozwijany. Mam jedynie nadzieję, że poprzez moje posty, moje spojrzenie na herbatę, każdy z czytających będzie tak samo jak ja cieszył się każdą filiżanką, każdym kubkiem pysznej herbaty.

Niejako uzupełnieniem grona naparów są tzw. "herbatki" ziołowe, czy owocowe oraz yerba mate, które sensu stricte nie są herbatami, ponieważ nie zawierają w swym składzie rośliny camellia sinensis. Jednakże swym smakiem, aromatem, a także zawartymi w nich właściwościami, wzbogacają świat naparów.

Życzę udanej lektury,

Sebastian Bajer

Komentarze